Sam zakup akcji na giełdzie nie oznacza jeszcze natychmiastowego nabycia pełni praw właścicielskich. W standardzie T+2 inwestor staje się prawnym właścicielem papierów wartościowych dopiero po zakończeniu rozliczenia i finalnego rozrachunku, co zwykle zajmuje dwa dni robocze.
Jak działa cykl T+2 na rynku akcji?
Oznaczenie T+2 oznacza, że od dnia transakcji, czyli momentu skojarzenia zleceń kupna i sprzedaży, do ostatecznego przeniesienia akcji i gotówki mijają dwa dni robocze. W tym czasie, jak wyjaśniał prezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych Maciej Trybuchowski, najpierw dochodzi do rozliczenia w izbie KDPW_CCP, a następnie do finalnego rozrachunku w KDPW. KDPW_CCP przeprowadza tzw. nowację rozliczeniową, stając się kupującym dla sprzedawcy i sprzedającym dla kupującego. Ogranicza to ryzyko transakcyjne, również w sytuacji ewentualnej upadłości biura maklerskiego drugiej strony.
Dopiero po zakończeniu tego procesu akcje są zdejmowane z rachunku sprzedającego, gotówka trafia do właściwej strony, a papiery są zapisywane na koncie nabywcy. Do tego momentu inwestor może widzieć akcje na ekranie po kliknięciu „kup”, ale formalnie nie jest jeszcze ich właścicielem.
Kiedy pojawiają się prawa do akcji i co dalej z T+1?
Prawa właścicielskie, w tym uprawnienie do ewentualnej dywidendy, powstają dopiero po finalnym rozrachunku, czyli po zakończeniu cyklu T+2. W praktyce oznacza to także, że weekendy i święta zatrzymują giełdowy zegar rozliczeniowy, więc termin może wydłużyć się kalendarzowo.
Jednocześnie coraz więcej rynków odchodzi od modelu T+2 na rzecz szybszego T+1. Na taki system przeszły już m.in. Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk. W Polsce również trwają przygotowania do skrócenia cyklu. Zgodnie z planem na GPW jednodniowy standard rozliczeniowy ma zacząć obowiązywać 11 października 2027 roku, a KDPW prowadzi prace nad dostosowaniem krajowego rynku do tej zmiany.


