Ropa na światowych rynkach tanieje już szósty dzień z rzędu, co jest najdłuższą serią spadków od sierpnia 2025 roku. Inwestorzy oceniają sygnały o postępie w rozmowach USA z Iranem oraz perspektywę przywrócenia pełniejszego eksportu surowca z Arabii Saudyjskiej.
Notowania ropy pod presją dyplomacji i oczekiwań na deeskalację
Cena ropy WTI na NYMEX spadła o 1,46 proc. do 89,20 USD za baryłkę, a Brent na ICE zniżkowała o 0,89 proc. do 98,37 USD za baryłkę. W ciągu ostatnich sześciu sesji ropa Brent potaniała już o prawie 9 proc.
Maklerzy wskazują, że przecena jest związana z nadziejami inwestorów na możliwe rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie. USA zasygnalizowały postęp w działaniach dyplomatycznych mających doprowadzić do zakończenia wojny z Iranem.
Donald Trump poinformował o produktywnym, trzygodzinnym spotkaniu amerykańskich negocjatorów z irańską delegacją w Nowym Jorku i zapowiedział kolejne rozmowy w najbliższym czasie. Jednocześnie z Teheranu płyną twardsze sygnały. Rzecznik irańskiego IRGC Hossein Mohebi powiedział, że Iran zaostrzył warunki zakończenia wojny z USA i domaga się obecnie także zakończenia blokady Jemenu.
Według wysokiego rangą urzędnika irańskiego cytowanego przez Reutera, Teheran jest gotów otworzyć cieśninę Ormuz w ciągu siedmiu dni, jeśli USA złagodzą presję wojskową i zniosą blokadę irańskich portów.
Arabia Saudyjska zwiększa podaż, a rynek czeka na dane o zapasach w USA
Dodatkowym czynnikiem obciążającym ceny są informacje z Arabii Saudyjskiej. Rijad planuje w najbliższych dniach przywrócić normalny eksport ropy rurociągiem Wschód-Zachód o przepustowości 7 mln baryłek dziennie.
Choć działalność rurociągu została już wznowiona, obecnie transportowany wolumen pozostaje niewielki. Przesył został wstrzymany 13 września po uszkodzeniach spowodowanych atakiem dronowym, za który saudyjskie władze obwiniły irackie bojówki sprzymierzone z Iranem.
Anonimowe źródła wskazują, że eksport przez port Janbu może zostać wznowiony jeszcze w tym tygodniu, na co mają wskazywać przybywające tam tankowce. Rynek analizuje też dane o zapasach w USA. Według API zapasy ropy wzrosły w ubiegłym tygodniu o 1,8 mln baryłek, a w hubie Cushing zwiększyły się o 2,2 mln baryłek. Jednocześnie zapasy benzyny i paliw destylowanych spadły po 2,2 mln baryłek.
Inwestorzy czekają teraz na środową publikację oficjalnych danych Departamentu Energii USA.


