Szefowie dyplomacji Chin i Niemiec rozmawiali o napięciach handlowych między UE a Pekinem oraz o potrzebie utrzymania dialogu. Obie strony podkreśliły znaczenie stabilnej globalnej gospodarki. Berlin nadal sygnalizuje obawy dotyczące nierównowagi w wymianie handlowej z Chinami.
Pekin: UE i Chiny nie powinny wchodzić w wojnę handlową
Podczas rozmowy telefonicznej minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi oświadczył, że Chiny i Unia Europejska nie powinny toczyć wojny handlowej. Jak przekazał, Pekin liczy, że Niemcy będą w UE promować zasady wolnego handlu, sprzeciw wobec protekcjonizmu oraz dialog i konsultacje.
Wang zaznaczył również, że ważnym konsensusem w relacjach Chin i Niemiec pozostaje rozwiązywanie problemów gospodarczo-handlowych między Chinami a Europą właśnie poprzez negocjacje.
Berlin wskazuje na nierównowagę handlową i zakłócenia dla przemysłu
Johann Wadephul ocenił, że stabilna globalna gospodarka leży w interesie Chin, Niemiec i całej UE, jednocześnie podkreślając, że relacje handlowe muszą opierać się na sprawiedliwych zasadach i rzeczywistej równości warunków konkurencji.
Niemcy należą do państw UE najmocniej wyrażających obawy związane z niezrównoważonym handlem z Chinami, zwłaszcza w kontekście nadpodaży mocy produkcyjnych w chińskim przemyśle. Dodatkowym źródłem napięć są chińskie ograniczenia eksportowe dotyczące półprzewodników i metali ziem rzadkich, które wywołały zakłócenia w niemieckich firmach, szczególnie w branży motoryzacyjnej.
Ministrowie omówili także sytuację w Iranie i kryzys na Ukrainie, a Berlin zadeklarował, że liczy na konstruktywny wkład Chin w deeskalację napięć z Teheranem i ograniczenie ich wpływu na bezpieczeństwo międzynarodowej żeglugi.


