Jeden dzień pracy w Polsce może wystarczyć do uzyskania statusu emeryta, ale nie oznacza automatycznie prawa do dopłaty do emerytury minimalnej. Na te różnice zwrócił uwagę dr Tomasz Lasocki z Politechniki Warszawskiej, komentując na łamach „Rzeczpospolitej” wypowiedzi Sławomira Mentzena dotyczące obywateli Ukrainy.
Status emeryta po jednym dniu pracy, ale świadczenie może być symboliczne
Dr Tomasz Lasocki ocenił, że teza o emeryturach dla Ukraińców po jednym dniu pracy została przedstawiona w sposób wybiórczy i jest przykładem tzw. ramkowania, czyli doboru informacji prowadzącego odbiorcę do z góry założonego wniosku.
Jak wyjaśnił ekspert, jeden dzień pracy rzeczywiście może wystarczyć do uzyskania w Polsce statusu emeryta i zasada ta dotyczy nie tylko obywateli Ukrainy, ale każdej osoby, również z państw, które nie mają podpisanej z Polską umowy o zabezpieczeniu społecznym.
Jednocześnie tak krótki okres aktywności zawodowej oznacza jedynie mikroświadczenie, choć nawet przy takiej emeryturze mogą przysługiwać 13. i 14. emerytura.
Dopłata do minimum tylko po spełnieniu warunków, w tym zamieszkania w Polsce
Ekspert podkreślił, że dopłata do minimalnej emerytury nie jest przyznawana automatycznie i wymaga spełnienia kilku warunków, w tym odpowiedniego stażu wypracowanego także w różnych państwach oraz faktycznego zamieszkiwania w Polsce.Jak zaznaczył, wyrównania do minimalnego świadczenia nie można eksportować za granicę, a miejsce zamieszkania nie jest weryfikowane wyłącznie na podstawie oświadczenia obcokrajowca.
Dane ZUS pokazują przy tym szerszy kontekst finansowy: pod koniec ubiegłego roku liczba ubezpieczonych cudzoziemców przekroczyła 1,2 mln, a roczny przypis składek emerytalno-rentowych odprowadzanych za pracowników z zagranicy wzrósł w ostatnich latach z 3 mld zł do ponad 21 mld zł.
Jednocześnie liczba świadczeń wypłacanych cudzoziemcom pozostaje ułamkiem procenta wszystkich wypłat realizowanych przez ZUS, a ich łączna wartość nie przekracza jednej dziesiątej procenta całej puli przeznaczonej na emerytury i renty.


