Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że inflacja konsumencka w Polsce wyniosła w sierpniu 2026 roku 3,4 proc. rok do roku. To najwyższy odczyt od roku. Dane wskazują, że we wrześniu presja cenowa może jeszcze wyraźnie wzrosnąć, głównie za sprawą paliw.
Sierpień z najwyższą inflacją od roku
GUS utrzymał w mocy wstępny odczyt opublikowany pod koniec sierpnia, potwierdzając wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 3,4 proc. rdr. Od początku 2026 roku wskaźnik CPI wzrósł już o 3,0 proc., podczas gdy w całym 2025 roku inflacja wyniosła 3,6 proc. Sierpniowy wynik pozostaje też powyżej celu inflacyjnego NBP na poziomie 2,5 proc., który – według przywołanych danych – nie jest realizowany od pół roku.
W strukturze wzrostu cen najmocniej wyróżniał się transport, gdzie ceny były wyższe o 11,2 proc. rdr. Sama benzyna podrożała w sierpniu o 21,8 proc., a olej napędowy o 31,2 proc. W usługach ceny wzrosły średnio o 5,6 proc. rdr, a w towarach o 2,5 proc.
W górę poszły także m.in. ceny papierosów, niemal o 20 proc., co wiązane jest z podwyżkami akcyzy, a także rekreacji, sportu i kultury o 6,5 proc., edukacji o 5,4 proc., zdrowia o 4,7 proc. oraz użytkowania mieszkania lub domu i nośników energii o 4,6 proc.
Wrzesień pod presją rekordowo drogich paliw
Perspektywa na wrzesień pozostaje niekorzystna dla ścieżki inflacji. Z przywołanych danych wynika, że w połowie września roczna dynamika cen benzyny Pb95 sięgała już 36 proc., a oleju napędowego 48,5 proc. Może to przełożyć się na wyraźnie wyższy odczyt CPI w kolejnym miesiącu.
Jednocześnie część kategorii nadal działała dezinflacyjnie: ceny żywności i napojów bezalkoholowych były w sierpniu o 0,9 proc. niższe niż rok wcześniej, odzież i obuwie potaniały o 2,9 proc., a sprzęt RTV i AGD o 0,2 proc. rdr. Mimo tych spadków skala wzrostu cen paliw oraz utrzymująca się podwyższona dynamika usług sugerują, że inflacja pozostaje istotnym wyzwaniem dla gospodarstw domowych, firm i polityki pieniężnej.


