Najnowsze odczyty indeksu cen nieruchomości przygotowywanego dla Bankier.pl przez Cenatorium wskazują, że III kwartał 2026 r. może upłynąć pod znakiem stabilizacji stawek na rynku mieszkaniowym. Na tle największych miast wyróżnia się jednak Warszawa, gdzie tempo wzrostu cen wyraźnie przyspieszyło.
Ogólnopolski indeks z symbolicznym wzrostem
W lipcu 2026 r. ogólnopolski indeks cen nieruchomości wyniósł 119,41 pkt, czyli o 0,03 pkt więcej niż w czerwcu i o 2,86 pkt więcej niż rok wcześniej. Był to już drugi miesiąc z rzędu z minimalnym wzrostem, po czerwcowym odbiciu o 0,01 pkt m/m.
Podobny obraz widać na największych rynkach poza Warszawą, obejmujących m.in. Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Łódź i Poznań, gdzie indeks sięgnął 134 pkt, rosnąc o 0,04 pkt miesiąc do miesiąca i o 3,08 pkt rok do roku. Jak ocenił cytowany w analizie Tomasz Błeszyński, najbliższe miesiące na rynku mieszkaniowym powinny przynieść raczej stabilizację i umiarkowane wzrosty niż gwałtowne podwyżki. Taki scenariusz wspierają także dane z rynku wtórnego. Według Barbary Bugaj z SonarHome.pl mediana cen mieszkań w lipcu pozostała stabilna, a zmiany w poszczególnych miastach mieściły się w przedziale od -0,2 do +0,3 proc. m/m. Nadal można też liczyć na rabaty, również na rynku wtórnym.
Warszawa odstaje od reszty rynku
Wyraźnym wyjątkiem pozostaje stolica. W lipcu indeks liczony dla Warszawy wzrósł do 132,93 pkt, czyli o 1,08 pkt względem czerwca i o 4,13 pkt w ujęciu rocznym. Był to najmocniejszy miesięczny skok warszawskiego indeksu od maja 2020 r. Dane transakcyjne potwierdzają rosnącą presję cenową: w II kwartale 2026 r. średnie ceny dużych mieszkań w Warszawie wyraźnie rosły, a lokale o powierzchni 60–80 mkw. podrożały średnio o 3,3 proc. kwartał do kwartału według aktów notarialnych. Do aktów wróciły też podwyżki przekraczające 10 proc. rok do roku dla mieszkań o metrażu 60–80 mkw. oraz 35–60 mkw.
Jednocześnie popyt na finansowanie pozostaje wysoki. Zgodnie z raportem AMRON-SARFiN w II kwartale 2026 r. banki udzieliły 83,5 tys. kredytów mieszkaniowych, o 14,2 proc. więcej niż kwartał wcześniej i o 50,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Kredyty refinansowane stanowiły 22 proc. tej liczby, a po ich wyłączeniu nowych kredytów było o około 17,4 proc. więcej niż rok wcześniej.


