Wynik wyborów parlamentarnych w 2027 roku może mieć kluczowe znaczenie dla poziomu długu publicznego – ocenił Leszek Skiba, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, w rozmowie z „Pulsem Biznesu”. Jego zdaniem od politycznego scenariusza po wyborach zależy, czy Polska przekroczy ostrożnościowy próg 55 proc. PKB.
Skiba wskazuje na ryzyko przekroczenia progu 55 proc. PKB
Jak podano w materiale opublikowanym 1 października 2026 roku o godz. 07:20, Skiba stwierdził, że w przypadku porażki obecnie rządzących dług publiczny może przekroczyć 55 proc. PKB już w 2027 roku. Według niego między ogłoszeniem wyników wyborów a formalnym oddaniem władzy ustępujący rząd mógłby szybko wyemitować taką liczbę obligacji, która doprowadziłaby do przekroczenia tego progu.
Doradca prezydenta zaznaczył również, że jeśli nie dojdzie do zmiany rządu, koalicjanci mogą szukać sposobu na przeniesienie części zadłużenia do funduszy pozabudżetowych.
Konsekwencje dla finansów publicznych i podatków
Zdaniem Skiby przekroczenie poziomu 55 proc. PKB długu publicznego oznaczałoby poważne ograniczenia dla finansów publicznych, w tym brak możliwości waloryzacji emerytur i rent oraz podnoszenia wynagrodzeń w budżetówce.
W rozmowie nie odniósł się jednoznacznie do stanowiska prezydenta wobec rządowych propozycji zmian podatkowych. Podkreślił jednak, że Karol Nawrocki chce dotrzymać przedwyborczej obietnicy niepodnoszenia podatków. Zaznaczono także, że rząd powinien rozpocząć działania od przeglądu wydatków.


