Wiele wskazuje na to, że realizacja największych projektów infrastrukturalnych w Polsce może potrwać dłużej, niż zakładano. Jak informuje piątkowy „Puls Biznesu”, ryzyko opóźnień dotyczy zarówno Portu Polska, jak i elektrowni jądrowej oraz innych strategicznych inwestycji.
Port Polska i atom pod presją harmonogramów
Według „Pulsu Biznesu” trudno będzie zakończyć Port Polska w planowanym terminie do 2032 roku. Gazeta zwraca też uwagę, że nowy harmonogram dla elektrowni jądrowej zakłada jej oddanie dopiero w 2036 roku, a podobny scenariusz opóźnień może objąć również inne wielkie projekty realizowane w kraju.
Dziennik podkreśla, że doświadczenia z innych państw pokazują, iż tego typu inwestycje regularnie notują znaczące obsuwy czasowe.
Przyczyny opóźnień: procedury, prawo i polityka
„PB” wskazuje dwie główne grupy powodów opóźnień: społeczne i prawne oraz polityczne. Obecnie ostrzejsze są wymogi dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony środowiska, a także większa jest ochrona różnych grup interesariuszy, co wydłuża procedury i utrudnia szybkie rozwiązywanie problemów.
Gazeta przypomina również analizę Europejskiego Trybunału Obrachunkowego z 2020 roku, która objęła osiem flagowych projektów infrastrukturalnych finansowanych przez UE i wykazała średnie opóźnienia sięgające 11 lat. Dodatkowym wyzwaniem ma być dziś mniejsza determinacja państwa wobec jednego projektu, ponieważ równolegle realizowanych jest wiele konkurujących celów.


