Średnia cena skupu mleka krowiego w Polsce wyniosła we wrześniu 2026 roku 187,11 zł za hektolitr, co oznacza wzrost o 6 proc. względem sierpnia. Mimo miesięcznej poprawy sektor mleczarski nadal działa w trudnym otoczeniu, na które wpływają niższy eksport rok do roku oraz rosnące koszty działalności zakładów przetwórczych.
Ceny skupu mleka odbiły, ale wciąż są niższe niż przed rokiem
Wrześniowa średnia cena skupu mleka, odpowiadająca około 1,87 zł za litr, była jednocześnie o 16,3 proc. niższa niż rok wcześniej. Najwyższe stawki odnotowano w województwie podlaskim, gdzie średnia wyniosła 201,45 zł za hektolitr. W czołówce znalazły się także województwa warmińsko-mazurskie i mazowieckie z cenami odpowiednio 188,92 zł/hl i 187,52 zł/hl.
Najniższa średnia wystąpiła w województwie łódzkim i wyniosła 172,08 zł/hl, podczas gdy w pomorskim było to 176,87 zł/hl, a w kujawsko-pomorskim 178,80 zł/hl. Różnica między Podlasiem a województwem łódzkim sięgnęła 29,37 zł na hektolitrze, co przy sprzedaży 10 tys. litrów mleka miesięcznie oznacza około 2937 zł różnicy w przychodach, a przy 30 tys. litrów około 8811 zł.
Eksport słabszy, a przetwórstwo mierzy się z wyższymi kosztami
W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku wartość eksportu produktów mleczarskich spadła o 8 proc., do około 2,6 mld euro, choć sprzedaż poza Unię Europejską wzrosła w tym czasie o 10 proc. Branża wskazuje, że sytuację rynkową komplikują wyraźnie niższe niż przed rokiem ceny masła, przy jednoczesnej poprawie notowań mleka w proszku i części serów.
Zakłady przetwórcze odczuwają też rosnące koszty energii, pracy, transportu i opakowań. Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich zabiega o bardziej przejrzyste relacje z handlem, poparł przygotowanie niezależnego raportu IERiGŻ-PIB dotyczącego polityki zakupowej międzynarodowych sieci detalicznych oraz podejmuje działania na rzecz wyraźniejszego oznaczania rzeczywistych producentów na opakowaniach marek własnych.


