W pierwszym półroczu do polskiego rynku magazynowo-logistycznego napłynęło 782 mln euro, co oznacza jeden z najlepszych wyników w historii sektora. Inwestorzy koncentrowali się przede wszystkim na aktywach zabezpieczonych długoterminowymi umowami najmu. Eksperci wskazują, że cały rok może zakończyć się wynikiem powyżej 2 mld euro.
Mocne półrocze i duże transakcje napędziły rynek
W pierwszej połowie roku zawarto 18 transakcji na rynku nieruchomości magazynowo-logistycznych, z czego osiem przypadło na drugi kwartał, o łącznej wartości około 335 mln euro. Tegoroczny rezultat jest o 36 proc. wyższy od średniej z ostatnich pięciu lat, a lepszy wynik w pierwszym półroczu sektor osiągnął jedynie w 2020 i 2021 roku.
Kluczowe znaczenie miały trzy największe transakcje o łącznej wartości 519 mln euro, odpowiadające za około 70 proc. całego wolumenu. Wśród nich znalazły się sprzedaż portfela nieruchomości grupy Raben, obiekt BTS w Rzeszowie kupiony przez BSH oraz akwizycja Booster Zabrze. Największą transakcją typu sale & leaseback była sprzedaż pięciu obiektów Grupy Raben firmie W.P. Carey za 168 mln euro.
Inwestorzy wybierają stabilność, a rynek działa w „dwóch prędkościach”
Ponad 60 proc. transakcji dotyczyło aktywów z długimi umowami najmu, a w ponad połowie przypadków średni czas do wygaśnięcia najmu wynosił co najmniej 10 lat. To pokazuje, że kapitał szuka dziś przede wszystkim przewidywalnych przepływów i ograniczonego ryzyka.
Według ekspertów JLL rynek funkcjonuje obecnie w formule „dwóch prędkości”, gdzie największym zainteresowaniem cieszą się najlepsze jakościowo obiekty z mocnym zabezpieczeniem najemców. Istotną rolę odgrywa też kapitał ze Stanów Zjednoczonych, który odpowiadał za 68 proc. wartości transakcji w pierwszym półroczu. Jeśli planowane transakcje zostaną sfinalizowane, wartość inwestycji w magazyny i logistykę w całym roku może przekroczyć 2 mld euro, co byłoby pierwszym takim wynikiem od 2022 roku.


