Lipcowe odczyty makroekonomiczne potwierdzają przyspieszenie polskiej gospodarki, a jednocześnie nie wskazują na narastanie presji inflacyjnej – ocenił Ludwik Kotecki na antenie TOK FM. Jego zdaniem koniunktura w Polsce pozostaje bardzo dobra, a wyższa inflacja to głównie efekt cen paliw i czynników zewnętrznych.
Lipcowe dane zgodne z oczekiwaniami
Ludwik Kotecki wskazał, że opublikowane za lipiec wskaźniki makro były zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami i wpisują się w scenariusz przyspieszenia aktywności gospodarczej w trzecim kwartale.
Jak podkreślił, dobra koniunktura w Polsce była spodziewana, a najnowsze dane potwierdzają, że gospodarka rozwija się szybciej. W jego ocenie obecne odczyty nie przynoszą zaskoczeń, lecz wzmacniają obraz stabilnego i mocnego wzrostu.
Inflacja na poziomie 3,0 proc. rok do roku bez wpływu na zmianę oceny
Kotecki zaznaczył, że przyspieszenie gospodarki nie przekłada się obecnie na wzrost presji inflacyjnej. Inflacja w lipcu wyniosła 3,0 proc. rok do roku. Jak ocenił wyższy odczyt wynikał przede wszystkim z cen paliw oraz warunków zewnętrznych, a nie z krajowego przegrzania popytu.
Dodał również, że ostatnie rządowe propozycje podatkowe nie są na tyle istotne, aby było je widać w danych inflacyjnych, a ich wpływ będzie pomijalny. RPP zbierze się na niedecyzyjnym posiedzeniu 25 sierpnia. Najbliższe posiedzenie decyzyjne zaplanowano na 8-9 września.


