Strona głównaAktualnościDług publiczny zbliża się do progu 55 proc. PKB. To może oznaczać...

Dług publiczny zbliża się do progu 55 proc. PKB. To może oznaczać zamrożenie płac i niższą waloryzację świadczeń

Opublikowano

Najnowsze artykuły

Ropa potaniała do najniższych poziomów od ponad tygodnia. Rynek reaguje na sygnały dyplomatyczne i wzrost eksportu z Arabii Saudyjskiej

Ceny ropy Brent i WTI spadły do najniższych poziomów od ponad tygodnia. Rynek reaguje na sygnały dyplomatyczne USA-Iran oraz wzrost eksportu Saudi Aramco.

We wrześniu spadła zdolność kredytowa. Maksymalny kredyt wystarcza na mniejszy metraż mieszkań

We wrześniu 2026 r. przeciętna zdolność kredytowa spadła do 1,161 mln zł, a maksymalny kredyt pozwalał kupić mniejsze mieszkanie niż kilka miesięcy wcześniej.

Państwowy dług publiczny zbliża się do ustawowego progu 55 proc. PKB, a Rada Fiskalna oceniła w połowie września, że ryzyko jego przekroczenia w przyszłym roku jest bardzo wysokie. Taki scenariusz uruchomiłby automatyczne ograniczenia zapisane w ustawie o finansach publicznych, obejmujące m.in. płace w budżetówce i waloryzację emerytur oraz rent.

Budżetówka i świadczenia pod presją ustawowych limitów

Przekroczenie progu 55 proc. PKB oznaczałoby poważne restrykcje przy konstruowaniu kolejnego budżetu. Jak wskazał prof. Andrzej Torój, konieczne byłoby ograniczenie dynamiki wzrostu płac w sektorze publicznym oraz tempa waloryzacji świadczeń.

W praktyce przepisy automatycznie zamrażają pensje w sektorze budżetowym, co dotyczyłoby ponad pół miliona etatów, mimo że w przyszłym roku wynagrodzenia w budżetówce mają wzrosnąć o 3 proc. Podobnie wyglądałaby sytuacja emerytów i rencistów – zamiast szacowanej waloryzacji na poziomie około 3,5 proc., świadczenia mogłyby wzrosnąć maksymalnie o 3 proc., czyli tylko o poziom inflacji prognozowanej na 2027 r.

Dodatkowo rząd musiałby brać pod uwagę aktualny, a nie prognozowany wskaźnik cen, a niższa waloryzacja w jednym roku obniżyłaby także bazę kolejnych podwyżek.

Budżet bez deficytu i polityczne decyzje w tle

Ustawa o finansach publicznych po przekroczeniu progu wymaga przygotowania budżetu bez deficytu albo z wyraźnie ograniczoną różnicą między dochodami a wydatkami. Zdaniem Tomasza Pruska zrównoważenie budżetu oznaczałoby konieczność znalezienia około 300 mld zł, co w praktyce sprowadzałoby się do dwóch rozwiązań: podwyżki podatków albo cięcia wydatków, głównie socjalnych.

Dla porównania, program Rodzina 800 plus oraz trzynastki i czternastki kosztują łącznie około 100 mld zł rocznie. Jednocześnie Ludwik Kotecki zwrócił uwagę, że ewentualne naruszenie granicy w przyszłym roku mogłoby zostać odnotowane przez GUS dopiero wiosną 2028 r., więc ograniczenia przy planowaniu budżetu na 2029 r. dotyczyłyby już kolejnego rządu

Ministerstwo Finansów podkreśla jednak, że Rada Fiskalna potwierdza brak ryzyka przekroczenia progu 60 proc. PKB w przyszłym roku. Nie można też wykluczyć zmian w samej ustawie, takich jak zawieszenie rygorystycznych przepisów lub podniesienie progu 55 proc. PKB, choć według Tomasza Pruska wymagałoby to ponadpartyjnego porozumienia.

Powiązane artykuły

Ropa potaniała do najniższych poziomów od ponad tygodnia. Rynek reaguje na sygnały dyplomatyczne i wzrost eksportu z Arabii Saudyjskiej

Ceny ropy Brent i WTI spadły do najniższych poziomów od ponad tygodnia. Rynek reaguje na sygnały dyplomatyczne USA-Iran oraz wzrost eksportu Saudi Aramco.

We wrześniu spadła zdolność kredytowa. Maksymalny kredyt wystarcza na mniejszy metraż mieszkań

We wrześniu 2026 r. przeciętna zdolność kredytowa spadła do 1,161 mln zł, a maksymalny kredyt pozwalał kupić mniejsze mieszkanie niż kilka miesięcy wcześniej.

We wrześniu wzrosła przewaga najtańszych hipotek ze zmiennym oprocentowaniem nad ofertami ze stałą stopą

We wrześniu 2026 r. najtańsze hipoteki ze zmiennym oprocentowaniem zwiększyły przewagę nad ofertami ze stałą stopą. Różnica w racie wyniosła 210 zł dla kredytu 500 tys. zł.