Główny Inspektorat Ochrony Środowiska otrzymał dotąd 104 skargi, zgłoszenia i wnioski o interwencję związane z funkcjonowaniem systemu kaucyjnego. Jak ocenia urząd, liczba zgłoszeń rośnie od momentu uruchomienia systemu, jednak większość problemów ma charakter przejściowy i incydentalny.
Najczęstsze problemy zgłaszane przez konsumentów
Do GIOŚ trafiają sygnały dotyczące przede wszystkim awarii automatów do zwrotu opakowań, odmów ręcznego przyjmowania butelek i puszek przez sklepy oraz problemów z rozliczaniem zwrotów przez personel. Konsumenci wskazują także na odmowę natychmiastowego realizowania bonów wydanych przez recyklomaty, szybkie zapełnianie urządzeń, żądania okazania paragonu oraz brak możliwości odzyskania kaucji wieczorem, gdy automaty nie działają, a w placówce dostępne są wyłącznie kasy samoobsługowe.
Przypomnijmy, że w obecnym systemie kaucja wynosi 50 groszy dla butelek plastikowych do 3 litrów i puszek metalowych do 1 litra, a do jej zwrotu paragon nie jest wymagany, choć opakowanie nie może być zgniecione.
Inspekcja weryfikuje sprawy, a rynek czeka na rozszerzenie systemu
Zgłoszenia są przekazywane do właściwych wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, które analizują sprawy i w razie potrzeby mogą nakładać administracyjne kary pieniężne. Dotąd nie odnotowano odwołań od decyzji wojewódzkich inspektorów, choć do GIOŚ wpłynęły cztery skargi na ich działania kontrolne. Trzy uznano za bezzasadne, a jedna pozostaje w toku.
Jednocześnie badania pokazują, że konsumenci oczekują dalszych zmian: 65 proc. respondentów w badaniu Yotta wskazało na brak jednolitego systemu obejmującego wszystkie opakowania, a według badania Ariadna 34 proc. badanych chciałoby większej liczby punktów zwrotu. Od 2026 r. system ma objąć także butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra z kaucją 1 zł, a po wakacjach Ministerstwo Klimatu ma przedstawić więcej szczegółów dotyczących ewentualnego rozszerzenia systemu o jednorazowe szklane butelki po alkoholu.


