Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że inflacja CPI w lipcu wyniosła 3 proc. rok do roku, wobec 2,5 proc. w czerwcu. Na wzrost wskaźnika najmocniej wpłynęły ceny paliw, podczas gdy żywność nadal taniała.
Paliwa podbiły lipcowy odczyt inflacji
Według danych GUS ceny paliw w lipcu wzrosły o 15,8 proc. rok do roku oraz o 13,9 proc. w porównaniu z czerwcem. Za skok odpowiadały wyższe ceny benzyny i oleju napędowego w hurcie, a także przywrócenie od 1 lipca stawki VAT na paliwo do 23 proc.
Jednocześnie inflacja pozostała w przedziale celu inflacyjnego NBP, wynoszącego 2,5 proc. plus minus 1 pkt proc. W lipcu inflacja towarów sięgnęła 2 proc. rok do roku, a inflacja usług 5,5 proc. Pokazuje to utrzymującą się presję kosztową zwłaszcza w sektorze usług.
Żywność tańsza, ale koszty utrzymania domu rosną
Ceny żywności były w lipcu o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej i o 0,9 proc. niższe niż miesiąc wcześniej, choć był to najmniejszy spadek w ujęciu rocznym od 11 lat. Na sytuację wpływają m.in. niższe ceny skupu podstawowych produktów rolnych, które w czerwcu były o 15,2 proc. niższe niż rok wcześniej, a także wcześniejsze spadki cen masła, cukru oraz części owoców i warzyw.
Równocześnie rosły koszty utrzymania domu: paliwo drzewne podrożało o 19 proc. rok do roku, energia elektryczna o 4 proc., a wywóz śmieci o 8 proc., przy spadku cen gazu o 1 proc. Ekonomiści oczekują, że w kolejnych miesiącach inflacja ustabilizuje się w przedziale około 3-3,5 proc. Wspiera to scenariusz utrzymania stóp procentowych bez zmian przynajmniej do końca roku.


