Ministerstwo Zdrowia złagodziło część planowanych zmian dla rynku suplementów diety po protestach przedsiębiorców i konsultacjach społecznych. Resort zrezygnował m.in. z ograniczenia stosowania Kodeksu postępowania administracyjnego oraz z podniesienia maksymalnych kar finansowych.
Biznes przekonał resort w sprawie procedur i odwołań
Jak wynika z najnowszych informacji, Ministerstwo Zdrowia uwzględniło część postulatów zgłaszanych przez branżę suplementów diety. Resort wycofał się z propozycji wyłączenia stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniach wyjaśniających dotyczących tych produktów.
edług argumentacji biznesu takie rozwiązanie mogłoby pozbawić firmy realnej możliwości odwołania się od arbitralnych decyzji Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Dla przedsiębiorców ma to istotne znaczenie, ponieważ podmiot wprowadzający lub planujący wprowadzenie suplementu diety na rynek musi powiadomić o tym GIS, choć same suplementy nie podlegają obowiązkowi rejestracji.
Nie będzie skoku kar, choć rynek wart jest już ponad 8 mld zł
Ministerstwo zrezygnowało również z planu podniesienia maksymalnej kary z 30 do 100-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Przy obecnych wskaźnikach oznaczałoby to sankcję sięgającą niemal 900 tys. zł. Planowane kary miały obejmować m.in. naruszenia związane z niezgodnym z przepisami znakowaniem, w tym prezentacją, reklamą i promocją suplementów diety.
Decyzja resortu jest ważna dla sektora, którego wartość przekracza 8 mld zł i który w najbliższych latach ma rosnąć o co najmniej 5 proc. rocznie. Z badania PMR Market Experts za ubiegły rok wynika, że suplementy diety kupuje 75 proc. Polaków, czyli ponad 23 mln osób.


